Jak walczyć z fałszywymi referencjami w przetargu?

fałszywe referencje

13 min czytania

Fałszywe referencje, czyli nieprawdziwe lub podrobione dokumenty to plaga w przetargach

Jak walczyć z wykonawcami składającymi fałszywe referencje? Jak sprawdzić takie podejrzane referencje? Jakie konsekwencje grożą za posługiwanie się fałszywymi referencjami?

W swoim wpisie pomogę Ci przejść przez większą część drogi od momentu, kiedy nabrałeś podejrzeń, że referencje konkurencji są fałszywe sprawdzając ofertę konkurencji do chwili, kiedy doprowadzisz do wykluczenia nieuczciwej konkurencji z przetargu.

Jeśli pierwszy raz spotykasz się z problemem fałszywych referencji, to pamiętaj – to pierwszy raz, ale nie ostatni! Fałszywe referencje (oraz nieprawdziwy wykaz robót, dostaw lub usług) to plaga w przypadku mniejszych zamówień.

Jeszcze jedna ważna informacja – we wpisie wprost odnoszę się jedynie do kwestii fałszywych referencji. Podobne reguły dotyczą jednak wszystkich dokumentów składanych przez wykonawców, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia przetargu. Jeśli masz więc podejrzenia co do innych dokumentów konkurencji, i tak zachęcam Cię do dalszego czytania.

Nie ma znaczenia czy referencje są podrobione czy nieprawdziwe

W tym wpisie będę pisał „fałszywe referencje” – pamiętaj, że obejmuje to zarówno:

  • referencje podrobione i nieprawdziwe (podpisana pod nimi osoba nigdy nie sporządziła takiego dokumentu lub jego treść została zmieniona po jego sporządzeniu) np. wykonawca zmienił na otrzymanych od inwestora referencjach wartość prac, a następnie przedstawił zamawiającemu potwierdzoną za zgodność z oryginałem kopię zmienionych referencji,
  • referencje „tylko” nieprawdziwe (podpisana pod nimi osoba poświadczyła nieprawdę) np. generalny wykonawca wystawił referencje podwykonawcy, który nie uczestniczył w realizacji zamówienia.

Jakie są skutki złożenia do oferty przetargowej fałszywych referencji?

Złożenie fałszywych referencji skutkuje automatycznym wykluczeniem posługującego się nimi wykonawcy z postępowania przetargowego.

Zamawiający nie ma możliwości innego działania w przypadku stwierdzenia, iż referencje zawierają nieprawdę.

Co więc jest Twoim zadaniem? Przekonanie zamawiającego, że przedstawione przez konkurencję referencje (lub inne dokumenty potwierdzające należyte wykonania zamówienia) są nieprawdziwe.

Co zrobić, kiedy zamawiający wybrał już najkorzystniejszą ofertę?

Jeśli zamawiający wybrał jako najkorzystniejszą ofertę wykonawcy, który złożył fałszywe referencje to nadal masz możliwość zainterweniowania. Przed podpisaniem umowy zamawiający ma jeszcze możliwość zmiany swojego rozstrzygnięcia i powinien tak uczynić, kiedy potwierdzi Twoje doniesienia dotyczące nieprawdziwych informacji podanych mu przez nieuczciwego oferenta.

Nie jesteś bez szans nawet wówczas, kiedy umowa z nieuczciwym wykonawcą została już zawarta. Zamawiający może rozwiązać taką umowę. Będzie musiał jednak wtedy ogłosić nowe postępowanie, gdyż nie może wrócić do etapu badania ofert i zawrzeć umowę z kolejnym wykonawcą.

Ta konieczność często zniechęca zamawiających do rozwiązywania umów w podobnych sytuacjach.

Czy do wykluczenia wykonawcy konieczne jest wykazanie, że fałszywe referencje zostały złożone w przetargu umyślnie?

Już samo zawinione przedstawienie dokumentu wprowadzającego w błąd, a takim są też fałszywe referencje, prowadzi do wykluczenia wykonawcy z postępowania.

Nie musisz pokazywać zamawiającemu, że dokumenty złożone zostały umyślnie. Wystarczy, że wykonawca, dysponujący przecież wiedzą jakie zamówienie zostało przez niego wykonane, przedstawia informacje niezgodne z prawdą.

Zamawiający również nie musi udowadniać, że fałszywe referencje zostały złożone umyślnie.

Czy fałszywe referencje można zastąpić innym lub użyczonym doświadczeniem?

Czasami możesz spotkać wykonawców, którzy złożyli fałszywe referencje, ale przyłapani na tym wykazują zamawiającemu inne wykonane zamówienie, która miałoby potwierdzać ich doświadczenie.

Nie ma znaczenia czy jest to doświadczenie własne tego wykonawcy czy podmiotu użyczającego to doświadczenie. Nawet jeśli wykonawca rzeczywiście posiada wymagane doświadczenie to nie chroni go to przed wykluczeniem. Jest wykluczany za wprowadzenie zamawiającego w błąd, a nie brak wystarczającego doświadczenia.

Z jakimi nieuczciwymi modyfikacjami referencji możesz się spotkać w postępowaniach przetargowych?

W swojej praktyce widziałem różne zmiany wprowadzane przez wykonawców w referencjach w celu wykazania doświadczenia, którego w istocie nie posiadają.

Najczęściej wykonawcy nie tyle wymyślają zamówienie, które mieliby wykonać, lecz zmieniają na swoją korzyść istotne fakty dotyczące rzeczywiście realizowanych zamówień. Może najlepiej pokażę Ci to za pomocą przykładów:

  • wykonawca twierdził, że wykonał jako podwykonawca nową nawierzchnię boiska przy wskazanej ulicy. Jedyne boisko, które tam się znajdowało okazało się, po telefonie do jego użytkownika, od dawna nieremontowane;
  • wykonawca – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – twierdził, że wykonał jako podwykonawca określoną robotę w roku 2017. Faktycznie prace były realizowane rok wcześniej, kiedy sama spółka nawet jeszcze nie istniała;
  • wykonawca rozszerzył w stosunku do rzeczywistego zakres wykonanej usługi organizacji konferencji przypisując sobie dodatkowo realizację obowiązków zapewnienie sali, usługi gastronomicznej i transportu uczestników. W rzeczywistości te zadania zamawiający realizował samodzielnie;
  • wykonawca wielokrotnie „pomnożył” liczbę uczestników organizowanego eventu o charakterze ekologicznym,
  • wykonawca poszerzył zakres obowiązków pracowników biorących udział w realizacji zamówienia, tak by wykazać się odpowiednim doświadczeniem kadry;
  • wykonawca zawyżył wartość wcześniej wykonanych zamówień, by spełnić postawiony wymóg doświadczenia.

Jak widać, wyobraźnia wykonawców nie ma tutaj ograniczeń. Czasem wprowadzone zmiany są dosyć widoczne, czasem niemal nie do wykrycia.

Co więcej, w praktyce referencje bywają na tyle ogólne, że często nie ma żadnej konieczności ich fałszowania. Wystarczy podać niezgodnie z prawdą informacje dotyczące zamówienia w wykazie wykonanych robót budowlanych (dostaw lub usług). Oczywiście nie ma dla nas znaczenia, gdzie podano nieprawdziwe informacje, nadal jest to podstawa do wykluczenia wykonawcy z udziału w postępowaniu.

Jak ustalić czy złożone w przetargu referencje są fałszywe?

Po pierwsze, jeśli zamówienie było realizowane dla instytucji publicznej, masz duże szanse na ustalenie prawdy, problematyczny może być jedynie czas jej ustalenia (zamawiający nie musi czekać z rozstrzygnięciem postępowania aż doprowadzisz swoje śledztwo do końca).

Jeśli zamówienie nie było realizowane bezpośrednio dla instytucji publicznej, to mogła być ona jego ostatecznym zamawiającym (np. konkurent wykazuje, iż pracował jako podwykonawca przy rozbudowie oczyszczalni ścieków – prace zlecał mu generalny wykonawca, ale ostatecznym zamawiającym jest podmiot publiczny).

Publiczna inwestycja to duża szansa, że poszukiwane zamówienie było realizowane ze stosowaniem prawa zamówień publicznych. Oznacza to co do zasady publiczne ogłoszenie o zamówieniu, ogłoszenie o udzieleniu zamówień i zazwyczaj dokumentację postępowania dostępną na stronie zamawiającego.

Oczywiście istnieje szereg wyłączeń od stosowania ustawy, w tym wartość szacunkowa poniżej 30 000 euro. Na tym etapie nie warto jednak się nimi przejmować.

Zacznij standardowo od wyszukiwarki Google:

  • spróbuj wpisać nazwę zamówienia, jeśli jest podana,
  • jeśli nie jest podana spróbuj wpisać „przetarg” oraz element charakterystyczny robót np. nazwę ulicy, która była przebudowywana i miejscowość, w której było realizowane zamówienie; nazwę wydarzenia, które było organizowane itp.

Celem jest wyszukanie strony zamówienia lub ogłoszenia o zamówieniu. Ogłoszenie o zamówieniu też powinno Ci posłużyć do lepszego wyszukania strony zamówienia. Zazwyczaj takie poszukiwania przynoszą pozytywny efekt.

Jeśli na stronie zamówienia widnieją jeszcze dokumenty z jego przebiegu (a zazwyczaj tak właśnie jest) możesz ustalić faktycznego wybranego wykonawcę (informacja o wyborze), zakres obowiązków wykonawcy, termin realizacji zamówienia (opis przedmiotu zamówienia) oraz jego wartość (informacja z otwarcia ofert lub ogłoszenie o udzieleniu zamówienia).

Oczywiście są to informacje aktualne w chwili rozstrzygania postępowania i możliwe, że później umowa została zmieniona. Ponieważ jednak szanse na radykalną zmianę umowy po jej podpisaniu są małe już w tym momencie powinieneś czuć czy informacje przedstawione w referencjach lub wykazie wykonanych zamówień pokrywają się z prawdą.

Pamiętaj, że jeśli szukasz archiwalnego zamówienia to może znajdować się ono w innym miejscu na stronie zamawiającego niż aktualne ogłoszenia. Czasami wręcz zamawiający przenosząc swoją stronę Biuletynu Informacji Publicznej pod nowy adres zostawiają wcześniej opublikowane zamówienia pod starym adresem. Możliwe więc, że szukane przez Ciebie zamówienie znajduje się na zupełnie innej stronie niż Ci się początkowo wydaje.

Zdobyte informacje zawsze musisz ocenić – w jakim stopniu podważają dokumenty złożone w przetargu przez Twoją konkurencję. Ja sam zawsze staram się taką ocenę przeprowadzić. Jeśli informacje łatwo dostępne nie są wystarczająco wiarygodne, by podważyć twierdzenia konkurencji należy skorzystać również z innych metod.

Jak uzyskać od publicznego zamawiającego więcej informacji?

Jeśli interesujące Cię informacje powinien mieć podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznej warto wystąpić do niego z wnioskiem o udzielenie takich informacji.

Kto jest zobowiązany do ich udzielania? Najogólniej rzecz biorąc jest to każdy organ władzy lub dysponujący majątkiem publicznym, czyli np. urzędy państwowe, władze wszystkich szczebli samorządu – województwa, powiatu i gminy, spółki komunalne, szpitale, szkoły itp.

Termin na udostępnienie żądanych informacji to 14 dni. Czasami jest to trochę zbyt długo, biorąc pod uwagę terminy rozstrzygania mniejszych postępowań przez zamawiających. Stąd warto również nawiązać kontakt telefoniczny lub osobisty z odpowiedzialnym pracownikiem podmiotu, do którego składasz wniosek. W ten sposób najprawdopodobniej nie uzyskasz wiele informacji, ale sama rozmowa może przyczynić się do szybszego rozpatrzenia Twojego wniosku.

Sam wniosek nie musi mieć formy pisemnej. Postaraj się jednak przesłać go przynajmniej mailem w formie skanu pisma. Nie ma potrzeby tracić czasu na tłumaczenie (często nieskuteczne), że wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie wymaga żadnej szczególnej formy.

Czy wizja lokalna to dobry sposób na ustalenie stanu faktycznego?

Czasami, by stwierdzić jakiś fakt wystarczająca jest obecność w miejscu realizacji zamówienia. Tutaj powtórzę swój przykład z robotą budowlaną, która miała polegać na wymianie nawierzchni boiska. Na miejscu jasno było widać, że żadne podobne prace nie zostały zrealizowane.

Czasami pomocna może być również usługa Google Street View. Utrwaliła ona wygląd sporej części Polski, więc masz wgląd w widok zewnętrzny wielu miejsc nawet się tam nie wybierając. Korzystając z tej usługi pamiętaj, by zwrócić uwagę na widniejącą informację o dacie wykonania zdjęć.

Jakie dodatkowe możliwości weryfikacji referencji ma zamawiający?

Pamiętaj, że nawet jeśli nie udało Ci się jeszcze zgromadzić jednoznacznych dowodów, że złożone przez konkurencję referencje są fałszywe, to możesz zachęcić do ich dodatkowej weryfikacji zamawiającego.

Zamawiający standardowo nie badają referencji inaczej niż na podstawie samej ich treści. Takie zachowanie jest zgodne z prawem zamówień publicznych.

Kiedy jednak pojawiają się wątpliwości co do prawdziwości informacji przedstawionych w referencjach zamawiający ma aż kilka sposobów na dalsze badanie sprawy:

1. Zwrócenie się do wykonawcy o złożenie wyjaśnień dotyczących referencji

Zamawiający może zwrócić się o złożenie wyjaśnień dotyczących referencji. Wykonawca powinien ich udzielić w wyznaczonym terminie. W ten sposób zamawiający może poznać stanowisko wykonawcy dotyczące istniejących wątpliwości co do prawdziwości referencji oraz uzyskać dodatkowe informacje. Wyjaśnienia mogą obejmować nie tylko referencje, ale również inne składane wraz z ofertą dokumenty lub oświadczenia, np. wykaz robót budowlanych.

Podstawą do takiego działania zamawiającego jest art. 26 ust. 4 prawa zamówień publicznych.

2. Zażądanie od wykonawcy oryginału referencji

Zamawiający może zażądać od wykonawcy oryginału referencji, jeśli otrzymał jedynie kopię tego dokumentu poświadczoną za zgodność z oryginałem przez wykonawcę. Wykonawca może w odpowiedzi na wezwanie złożyć oryginał referencji lub ich kopię, ale już poświadczoną przez notariusza.

Dzięki temu zamawiający może rozstrzygnąć wątpliwości co do kopii dokumentu, która jest nieczytelna lub budzi wątpliwości co do jej prawdziwości.

Podstawą do żądania zamawiającego jest § 15 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia.

3. Zwrócenie się do zamawiającego określonego w referencjach zamówienia o przekazanie dodatkowych informacji lub dokumentów.

Zamawiający może zwrócić się bezpośrednio do zamawiającego, na rzecz którego było realizowane zamówienie służące wykazaniu doświadczenia o udzielenie dodatkowych informacji lub dokumentów.

Często takie zapytanie u źródła wystarczy to do wyjaśnienia wątpliwości co do referencji lub innych złożonych dokumentów.

Podstawą do żądania zamawiającego jest § 2 ust. 6 rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie rodzajów dokumentów, jakich może żądać zamawiający od wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia.

Te trzy metody dają zamawiającemu wiele możliwości, więc zachęcaj go do ich wykorzystania. Najprawdopodobniej ich zastosowanie przyniesie odpowiedź na pytanie czy referencje rzeczywiście stwierdzają nieprawdę.

Jaka kara grozi wykonawcy składającemu fałszywe referencje?

Najpewniejszą sankcją dla nieuczciwego wykonawcy jest wykluczenie z postępowania o udzielenie zamówienia.

Jego działanie to najczęściej również zwykłe przestępstwo. Odpowiedzialność karna wynika tu z art. 297 § 1 kodeksu karnego: „Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi (…) zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Droga od czynu do poniesienia odpowiedzialności karnej jest jednak tak długa jak cytowany przeze mnie przepis określający przestępstwo oszustwa przetargowego.

Aby tę drogę rozpocząć ktoś musi poinformować organy ścigania, czy sporządzić zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. I tu już pojawiają się pierwsze trudności.

Obowiązek sporządzenia takiego zawiadomienia mają zamawiający będący instytucją państwową lub samorządową (czyli istotna większość). Nie znaczy jednak, że rzeczywiście takie zawiadomienie zostanie złożone.

I w takim przypadku musisz sam rozstrzygnąć czy Tobie chce się podjąć taki wysiłek, czy zadowolisz się wykluczeniem nieuczciwego konkurenta z postępowania.

Warto walczyć do końca

Na koniec mam dla Ciebie jeszcze jedną radę – walcz do końca. Zrób to dla siebie. Świadomość, że straciło się zamówienie z powodu cudzego oszustwa jest po prostu przykra. Co gorsza, narażasz się na ryzyko, że to nie jest ostatni raz, a w kolejnym przetargu konkurencja już nie będzie potrzebowała fałszywych referencji, bo będzie dysponowała tymi z aktualnego postępowania…